Cambridge Audio Azur 640C v2 to brytyjski odtwarzacz cd oparty na dwóch przetwornikach cyfrowo analogowych firmy Cirrus Logic (Wolfson) WM8740. Jego transport składa się z głowicy laserowej SANYO SF-P101N. Jak się nie mylę, w pierwszej wersji montowano głowice
SONY KSS-213 i SANYO SF-P101N zamiennie. Bohater wpisu trafił do mnie z powodu całkowitego braku odtwarzania płyt oraz z problemem zacinającej się tacki na płyty.

Diagnoza i naprawa Cambridge Audio Azur 640C
Za całkowity brak odczytywania płyt odpowiadały dwa problemy. Pierwszy problem został zauważony podczas oględzin pod mikroskopem głowicy laserowej. Mianowicie soczewka lasera była wyraźnie zmatowiała. Niestety matowej powłoki nie mogłem wyczyścić żadnym środkiem chemicznym, dopiero delikatne skrobanie ostrym narzędziem usuwało niezidentyfikowaną substancję. Jednak i ten sposób nie zdał egzaminu, ponieważ w wyniku skrobania na soczewce powstawały liczne zarysowania. W takim wypadku postanowiłem wymienić soczewkę na nową, którą to pozyskałem z niesprawnej głowicy. Przed operacją wymiany soczewki po włożeniu płyty odtwarzacz wyświetlał komunikat “NO DISC”. Natomiast po wymianie komunikat zmienił się na “NO PLAY”. Wtedy wywnioskowałem, że głowica jest sprawna, skoro odtwarzacz zaczął rozpoznawać płyty, lecz dalej nie odtwarzał.
Następnie przeszedłem do sprawdzenia kondensatorów elektrolitycznych na płytce sterownika serwo i to był strzał w dziesiątkę. Praktycznie wszystkie kondensatory nadawały się do wymiany i w zasadzie dawno nie widziałem tak mocno zużytych kondensatorów w jakimś urządzeniu. Może to tylko świadczyć o niskiej jakości elementach elektronicznych użytych przez producenta.
Kolejnym częstym problemem występującym w tym odtwarzaczu jest przegrzewanie się układu TA2092N odpowiedzialnego za sterowanie wszystkimi silnikami. Czyli w zasadzie razem z układem TA2153FN tworzy obwód wykonawczy serwa. Dlatego po demontażu radiatora nałożyłem nową pastę termo przewodzącą oraz dołożyłem niewielki miedziany radiator.
Konserwacja elementów mechanicznych
Na tym etapie problem z odtwarzaniem płyt zniknął. Odtwarzacz odczytuje ścieżki na płycie bardzo szybko i precyzyjnie. Jednak kolejnym problemem jest zacinająca się tacka. W tym przypadku do całkowitego wyeliminowania usterki trzeba było wymienić pasek oraz “ślimak”. Element odpowiedzialny za odpowiednie podnoszenie i opuszczanie zespołu głowicy laserowej. Dodatkowo wyczyściłem mikro-switche (styczniki krańcowe) oraz przesmarowałem odpowiednie elementy mechanizmu takie jak koła zębate czy prowadnice tacki.
Video
Dokumentacja do Cambridge Audio Azur 640C
Społeczność
https://www.facebook.com/digichip/
https://www.instagram.com/digi_chip/
https://www.youtube.com/channel/UCdsWnKzt6H4xBLd6Jwr8BqA


















Jakość elementów, użytych w odtwarzaczu, za niemałe pieniądze, w porównaniu z urządzeniami tej klasy innych producentów, daje do myślenia. Moje myślenie prowadzi do rezygnacji z myślenia o zakupie czegokolwiek od Cambridge. Wcześniej zraziłem się do firmy, kiedy lata temu, wziąłem, na szczęście tylko na próbę, jednego z ich odtwarzacz cd. Był chwalony przez recenzentów, więc wzbudził moje zainteresowanie. Okazał się brzmieć płasko, bez życia i po prostu ogólnie słabo. Miał oczywiście niskie, średnie i wysokie tony, ale w proporcjach wiele gorszych, niż z jakiegoś dvd bez marki. No może potrzebował wygrzania, dotarcia, ale to powinno być zrobione u producenta, by nie odstraszyć klienta. Teraz, chcąc kupić kolejny odtwarzacz, pomyślałem też mimo wszystko o Cambridge, ale jakość części, która nadal może być tak marna, ostatecznie mnie odstraszyła od firmy. Dźwięk można uznać za emanację rozumienia muzyki przez producenta, ale marne części, to po prostu oszustwo. Dziękuję Panu za publikację, która mnie ostrzegła. Pozdrawiam
Dziękuję za komentarz i podzielenie się doświadczeniami.
Chciałbym tylko doprecyzować, że seria Cambridge Audio Azur, w czasie swojej premiery, była naprawdę bardzo mocna w relacji cena/jakość i sporo osób było z niej zadowolonych. Aby utrzymać atrakcyjną cenę, producent faktycznie oszczędzał na niektórych elementach, takich jak kondensatory. To jednak nie jest już sytuacja wyjątkowa, obecnie większość firm w segmencie do średniego budżetu stosuje podobne kompromisy.
Co ciekawe, z mojego doświadczenia serwisowego wynika, że jakość elementów nie zawsze idzie w parze z ceną urządzenia.
Przykładowo:
Anthem, sprzęt audiofilski, drogi, a jednocześnie kondensatory Koshin czy Acon często wymagają wymiany już po ~5 latach.
NAD, obecnie również nie zachwyca doborem komponentów w wielu modelach.
To ogólny trend w branży: w segmencie do ok. 5000 - 8000 zł jakość części spadła praktycznie u wszystkich producentów.
Wyżej bywa lepiej, ale i tam zdarzają się urządzenia z zaskakująco przeciętnymi elementami.
W moich wpisach staram się po prostu dokumentować to, co widzę na stole podczas napraw, bez zniechęcania czy zachęcania do konkretnych marek.
Pańska opinia z perspektywy użytkownika jest wartościowa i cieszę się, że wpis pomógł w podjęciu decyzji.
Pozdrawiam